• Strona główna
  • Kontakt
  • Współpraca
Facebook Instagram Google+ Twitter

Minimalist lover



          Zachwycona chińskimi produktami jak i ich niską ceną, postanowiłam kolejny raz zamówić kilka internetowych bestsellerów. Za całe zamówienie zapłaciłam ok. 20 zł. Byłam bardzo zaskoczona, że nie które z tych produktów szły krócej niż miesiąc. Mimo, iż wszyscy pisali aby uzbroić się w cierpliwość, gdyż niektóre przesyłki mogą zostać dostarczone po 2 miesiącach, a czasami nawet w ogóle.
Przy wyborze 'droższych' rzeczy lub tych na których rzeczywiście mi zależało wybierałam sprzedawców kierując się pozytywnymi feedbackami oraz opiniami klientów.

Poniżej znajdziecie linki do aukcji- lecz te wygasają, dlatego obok znajdziecie te do sklepu. :)
Ceny podam Wam w przeliczeniu na złotówki. :)

Zapraszam do oglądania! :)

 ❥ Black Mask, AFY- Peel off


Link: Klik      Sklep: Klik

Cena: 7,57 PLN
Czas dostawy: 25 dni

Znana i uwielbiana przez wiele blogerek, postanowiłam, że i ja muszę jej spróbować. Jak na razie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Maska pięknie pachnie i oczyszcza. Na jej temat planuję zrobić oddzielny post z pełną recenzją. :)


❥ Brushegg


Link: Klik     Sklep: Klik

Cena: 2,96 PLN
Czas dostawy: 19 dni

Moim zdaniem nie warto wydawać 20-30 zł za kawałek oryginalnej gumy, dlatego kupiłam ten w śmiesznie niskiej cenie. W ofercie jest wiele różnych, ładnych kolorów. Ja postawiłam na różowy. Dla nie wtajemniczonych jajeczko służy do mycia pędzli. :)


❥ 4PCS Eye brushes 


Link: Kilk    Sklep: Kilk

Cena: 5,71 PLN
Czas dostawy: 11 dni

Równie jak zaskakująca niska cena jest ich jakość! Dobrze i solidnie wykonane. Po pierwszym myciu nie wypadł z nich ani jeden włos. Za taką cenę w Polsce nie dostałybyśmy jednego pędzla. Dodam, że są dosyć duże jak na pędzle do oczu. Ja znalazłam dla nich takie zastosowanie ( od lewej): blendowanie, konturowanie nosa na mokro, nakładanie cienia w zagłębieniu powieki, nakładanie korektora pod oczy.

 

❥ Nails tattoo/ Water transfer stickers


Sklep: Klik
-różowe piórka
Link: Kilk
Cena: 0,32 PLN

-niebieskie piórka
Link: Kilk
 Cena:0,36 PLN
Czas dostawy: 17 dni




Sklep: Kilk
-piórka
Link: Kilk
Cena: 0,32 PLN

-kwiaty niebieskie/czerwone
Link: Kilk/ Kilk
Cena: 0,40 PLN
Czas dostawy: 28 dni

Znane i  uwielbiane przez każdą kobietę, a do tego banalne w aplikacji. W końcu i ja jestem ich posiadaczką! <3 Wodne naklejki na paznokcie wyglądają bardzo efektownie i zmienią wasz manicure o 180 °. Dodatkowo dorwałam ich jeszcze na przecenie, dlatego warto czatować gdyż można kupić je wręcz za darmo! 


❥ Menow- Long lasting- matowa pomadka w płynie nr. 18 


Link: Kilk     Sklep: Kilk

Cena: 2,64 PLN
Czas dostawy: 40 dni

Kolejny klasyk i internetowy hit. Pomadka szła do mnie najdłużej z całego zamówienia. Spodziewałam się troszkę innego koloru. Myślałam, iż będzie bardziej beżowa jednak wpada w róż. Nie mniej jednak dalej posiada ładny odcień. Tak jak czytałam bardzo się klei jednak wystarczy ją przypudrować i problem z głowy. :)


Wiele z powyższych rzeczy możecie znaleźć taniej!  Ceny cały czas się zmieniają. :)
Jestem bardzo zadowolona z zakupów. Wszystko doszło takie jak powinno i  to w dosyć krótkim czasie.

Dajcie znać czy robicie zakupy na Aliexpress? Co ostatnio kupiłyście? Zainspirujmy się na wzajem! :)

Miłego weekendu,
Aneta :)





Share
Tweet
Pin
Share
10 komentarze



Witajcie :)

Dzisiaj kolejny post z serii Rimmelove czyli RainRain Go Away w akcji! :)
Zainspirowana paznokciami Laury Ogrodowczyk znanej jako RockGlamPrincess, postanowiłam stworzyć swoje własne 'nails inspired by H&M x BALMAIN'.

 Do wykonania manicure użyłam:
- 498 RainRain Go Away <3
- 703 White Hot Love
- Bezbarwnego lakieru z Wibo
- Sypkiego pigmentu z KOBO- 502 Misty Rose
- oraz cienkiego pędzelka.




Ale zaraz, zaraz. Pigment? Ten do makijażu? :)  Ostatnio strasznie podobał mi się efekt syrenki na hybrydach, więc postanowiłam sama coś naskrobać. Jako, że w pobliżu mojej miejscowości raczej ciężko ze znalezieniem  słynnych pyłków z Indigo olśniło mnie, że  mogę spróbować użyć czegoś co mam już w domu.
W internetach wyczytałam, że syrenkę można uzyskać na zwykłych paznokciach nie koniecznie hybrydowych, warunkiem jest jednak opruszenie ich pyłkiem kiedy będą jeszcze mokre, aby ten przykleił się do nich.



Byłam zachwycona efektem lecz tak mi się śpieszyło, że zapomniałam pomalować ich  bezbarwnym lakierem i pod wieczór po syrence nie było już śladu. Jednak i tak byłam niesamowicie szczęśliwa, że wpadłam na ten pomysł. :D Mam nadzieję, że chociaż troszkę widać go na zdjęciach. :)

Natomiast nowy, biały, Rimmelowy świeżaczek kupiony na promocji w Rossmanie okazał się strzałem w dziesiątkę. Niczym nie odbiega od swoich poprzedników, a ja mogę cieszyć się większą kolekcją, o której pisałam tutaj.



Dajcie znać jak podobają wam się pazurki. Może nie jest to mistrzostwo świata, ale od czegoś trzeba zacząć :)

Trzymajcie się ! :*
-A.
Share
Tweet
Pin
Share
15 komentarze

Mojego Rimmel'owego ulubieńca już znacie (możecie o nim poczytać tutaj), jednak na chwilę sławy od dłuższego czasu czekał Essie w pięknym kolorze różowego złota. Połączenie tych dwóch kolorów zrobiło na mnie tak duże wrażenie iż postanowiłam wam je przedstawić :)

Zapraszam do czytania :)



Patrząc na buteleczkę Essie, raczej ciężko dostrzec tam różowe złoto. Kolor wypada bardzo rdzawo. Jego prawdziwe oblicze możemy dostrzec dopiero po nałożeniu na paznokcie. Aż ciężko uwierzyć wtedy, że jest to ten sam kolor. Do pełnego krycia potrzebuje dwóch warstw. Przy zdobieniu, które widzicie na zdjęciach w zupełności wystarczyła jedna. 


Po zakupie byłam trochę zawiedziona trwałością, która nie odbiega od tej Rimmelowej, ale myślę, że to sprawka metalicznego koloru, gdyż te z normalnej serii, sprawdzają się o niebo lepiej. :) 
Dużym plusem jest szybkość schnięcia oraz średniej wielkości, baaardzo precyzyjny pędzelek, który jednym słowem jest fenomenalny. Umożliwia bardzo dokładne pomalowanie paznokci przy krawędziach, bez brudzenia skórek. Nie twierdzę jednak, że nie da się tego osiągnąć innymi lakierami. Na malowanie paznokci nigdy nie mam czasu, a jak już to robię staram się wykonać to w błyskawicznym tempie i tutaj jest on niezastąpiony. Jedyne czego mogę się doczepić to to, że pozostawia smugi. Jednak wystarczy malować nim precyzyjnie i w jednym kierunku, wtedy ładnie zasycha i nie ma z tym problemów. :) 



Lakier zamawiałam w jednej z drogerii internetowych, już jakiś czas temu, więc nie pamiętam, która z nich to była. Właśnie online polecam kupować wam Essiaki. Zapłaciłam za niego ok. 15 złotych, więc nie wydałam fortuny. :)

A wy macie w swojej kolekcji, któryś z nich? Jak podoba wam się to połączenie? Piszcie! :)

-A.
Share
Tweet
Pin
Share
13 komentarze
Older Posts

O mnie



Cześć! :)

Tworzę z pasją materiały z szeroko pojętej kategorii "beauty". Mam nadzieję, że odnajdziesz tu cząstkę siebie i zostaniesz ze mną na dłużej.


Obserwuj

  • Facebook
  • Instagram
  • Google+
  • Twitter
  • Dresscloud

Łączna liczba wyświetleń

Facebook

Minimalist lover

Kategorie

  • 2016
  • inspiracje
  • pielęgnacja
  • ulubieńcy
  • włosy
  • zrób to sam

Ostatnie posty

Sponsor

zBLOGowani.pl

Translate

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Piszę dla

Piszę dla
Facebook Instagram Twitter Google+
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose