• Strona główna
  • Kontakt
  • Współpraca
Facebook Instagram Google+ Twitter

Minimalist lover

   



      Czy zastanawiałyście się kiedyś co kryją kosmetyczki blogerek? Testujemy mnóstwo rzeczy, jedne z nich się sprawdzają, a inne to totalne buble. Zobaczcie co zostało ze mną na dłużej, czym wykonuję makijaż i jakie kosmetyki należą do moich ulubieńców. To już trzeci tydzień wyzwania "Opróżniamy kosmetyczki". Sprawcą tego zamieszania jest nie kto inny jak Trusted Cosmetics. :) 





Do mojego TOP 3 podkładów  zdecydowanie zaliczę Revlon'a w kolorze 150 Buff do cery tłustej/mieszanej. Posiada idealny kolor (w czasie lata ciut za jasny) oraz mocne krycie. Jednak kiedy jestem opalona, a szukam zadowalającego krycia sięgam po troszkę ciemniejszy Toleriane Teint z La Roche-Posay 11. Do momentu w którym pierwszy raz go użyłam, nie spodziewałam się tak dobrego krycia. Na co dzień wybieram jednak lżejszy podkład czyli  Wake Me Up od Rimmel (100 Ivory). W buteleczce wydaje się być dosyć ciemny, jednak ładnie dopasowuje się do kolorytu mojej twarzy. Nie ryzykowałabym z nim podczas zimy, ale podczas lata jego odcień jest całkowicie w porządku. 
Jako korektora pod oczy używam Affinitone'a z Maybelline. Mógłby być jeszcze ciut jaśniejszy i bardziej kryjący, jednak to na razie najlepszy korektor jaki testowałam.




Jeśli chodzi o pudry to do tej pory nie znalazłam takiego, który zadowalał by mnie w 100%. Bardzo lubię ten z MySecret, jednak jest mało wydajny. Obecnie używam pudru ryżowego z Deni carte o którym możecie poczytać tutaj. 
Mam nadzieję, że wasze oko przykuł matowy,wypiekany rozświetlacz z Lovely.  Przyznam, że kupiłam go ze względu na jego wygląd lecz okazało się, że całkiem fajnie wygląda na twarzy. W mojej kosmetyczce królują złote rozświetlacze: Diamond illuminator z Wibo oraz ten Lovely. 





Będąc przy blasku wspomnę od razu o konturowaniu. Ten strasznie sponiewierany przez życie puder do konturowania z KOBO (Sahara Sand) to zdecydowanie mój must- have. Jak wiecie z poprzednich postów, ostatnio polubiłam też bronzer z Lirene City Matt 03. O czwóreczce z KOBO robiłam osobny post: klik. Niedawno w moje ręce wpadł, także Master Contour z Maybelline i przyznam, że jest całkiem okej. Posiada fajny kolor i jest szybki w aplikacji.
Obecnie przerzuciłam się na paletkę do konturowania z GOSH, która posiada najpiękniejszy brzoskwiniowy róż jaki widziałam. Jedyne co mi w niej nie pasuje to rozświetlacz, jest jakiś taki nijaki.  Przyznam, że nie jestem fanką róży do policzków. Jednak kilka posiadam a oto te fajniejsze: Maybelline, Cosmopolitan 60; LadyCode Luminous skin oraz cień z Ingrid w kolorze Egoist.







Przejdźmy do oczu! :) To zdecydowanie moja ulubiona kategoria. 
Jako bazę ubóstwiam Creme De Rose 91 Color Tattoo z Maybelline. Posiadam też 40- Pernament- Taupe, która ląduje pod ciemniejsze cienie. A jeśli chodzi o cienie... to królują u mnie paletki w kolorach nude. Makeup Revolution, Iconic 3 był to mój pierwszy zakup i przyznam, że teraz praktycznie jej nie używam. A to wszystko przez Zoeva, Naturally Yours czyli królową nudziaków, którą z bliska możecie zobaczyć tutaj. Na zdjęciu widnieje także paletka z Maybelline, której recenzja pojawi się za niedługo na blogu. 
Te szalone morskie kolory po prawej to cienie z Inglota, które dostałam w spadku. :D Wbrew pozorom czasami się przydają. :) Jeśli interesuje Was numer, jakiegoś konkretnego koloru to odpowiem w komentarzach.






Kreski robię znienawidzonym przez większość osób eyelinerem z Maybelline czyli Master Graphic. Dużo osób uważa, że tak grubą końcówką nie da narysować się cienkiej, zgrabnej kreski, a to właśnie on nauczył mnie robić perfekcyjne jaskółki. Uwielbiam go- do tej pory zużyłam chyba 7 opakowań. Do minimalnych poprawek czy zaostrzenia kreski używam cienkiego flamastra z Vipery All Seasons. Przestrzenie do których nie dociera eyeliner wypełnia czarna kredka z Eveline. Moje rzęsy natomiast uwielbiają tusze z Maybelline oraz L'oreala.  Brwi podkreślam kredką z Maybelline w kolorze Dark Brown i utrwalam woskiem z kredki L'oreal, Brow Artist lub żelem z Wibo.




Na usta najczęściej trafiają konturówki. Od góry: Essence In the nude oraz Satin mauve (kilk); Miss Sporty, Coffee oraz Golden Rose Crayon 10. Jeśli chodzi o pielęgnację ust to balsamy znajdziecie w każdej mojej torebce. :) Olejek i scrub z Eveline zapraszają Was tutaj. Jednak niezmiennie moim faworytem są pomadki nawilżające z Nivea. 




Jeszcze nie dopadł mnie szał na powiększanie mojej kolekcji pędzli. Uważam, że to co mam jak na razie mi wystarcza. Aczkolwiek mam w planach dokupienie kilku małych precyzyjnych pędzelków z Hakuro.  Brudaski ze zdjęcia pozdrawiają! :D <3 Podkład aplikuję  gąbeczką z Pierre Rene lub Hebe; puder- puszkami z Inglota.

Jak widać trochę tego się nazbierało. Zauważyłam, że posiadam wiele kosmetyków marki Maybelline- nie był to zamierzony zabieg. :)  Nie opisywałam każdego produktu z osobna bardzo dokładnie, ponieważ ten post byłby niesamowicie dłuugaśny. 


Dajcie znać czy używacie, któregoś z powyższych produktów. Co się u Was sprawdziło, a co nie? Jacy są wasi makijażowi ulubieńcy? Jeśli chcecie zostać ze mną na dłużej zapraszam do obserwowania, wtedy nie przegapicie najnowszych postów. :) 




Share
Tweet
Pin
Share
45 komentarze


          Zachwycona chińskimi produktami jak i ich niską ceną, postanowiłam kolejny raz zamówić kilka internetowych bestsellerów. Za całe zamówienie zapłaciłam ok. 20 zł. Byłam bardzo zaskoczona, że nie które z tych produktów szły krócej niż miesiąc. Mimo, iż wszyscy pisali aby uzbroić się w cierpliwość, gdyż niektóre przesyłki mogą zostać dostarczone po 2 miesiącach, a czasami nawet w ogóle.
Przy wyborze 'droższych' rzeczy lub tych na których rzeczywiście mi zależało wybierałam sprzedawców kierując się pozytywnymi feedbackami oraz opiniami klientów.

Poniżej znajdziecie linki do aukcji- lecz te wygasają, dlatego obok znajdziecie te do sklepu. :)
Ceny podam Wam w przeliczeniu na złotówki. :)

Zapraszam do oglądania! :)

 ❥ Black Mask, AFY- Peel off


Link: Klik      Sklep: Klik

Cena: 7,57 PLN
Czas dostawy: 25 dni

Znana i uwielbiana przez wiele blogerek, postanowiłam, że i ja muszę jej spróbować. Jak na razie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Maska pięknie pachnie i oczyszcza. Na jej temat planuję zrobić oddzielny post z pełną recenzją. :)


❥ Brushegg


Link: Klik     Sklep: Klik

Cena: 2,96 PLN
Czas dostawy: 19 dni

Moim zdaniem nie warto wydawać 20-30 zł za kawałek oryginalnej gumy, dlatego kupiłam ten w śmiesznie niskiej cenie. W ofercie jest wiele różnych, ładnych kolorów. Ja postawiłam na różowy. Dla nie wtajemniczonych jajeczko służy do mycia pędzli. :)


❥ 4PCS Eye brushes 


Link: Kilk    Sklep: Kilk

Cena: 5,71 PLN
Czas dostawy: 11 dni

Równie jak zaskakująca niska cena jest ich jakość! Dobrze i solidnie wykonane. Po pierwszym myciu nie wypadł z nich ani jeden włos. Za taką cenę w Polsce nie dostałybyśmy jednego pędzla. Dodam, że są dosyć duże jak na pędzle do oczu. Ja znalazłam dla nich takie zastosowanie ( od lewej): blendowanie, konturowanie nosa na mokro, nakładanie cienia w zagłębieniu powieki, nakładanie korektora pod oczy.

 

❥ Nails tattoo/ Water transfer stickers


Sklep: Klik
-różowe piórka
Link: Kilk
Cena: 0,32 PLN

-niebieskie piórka
Link: Kilk
 Cena:0,36 PLN
Czas dostawy: 17 dni




Sklep: Kilk
-piórka
Link: Kilk
Cena: 0,32 PLN

-kwiaty niebieskie/czerwone
Link: Kilk/ Kilk
Cena: 0,40 PLN
Czas dostawy: 28 dni

Znane i  uwielbiane przez każdą kobietę, a do tego banalne w aplikacji. W końcu i ja jestem ich posiadaczką! <3 Wodne naklejki na paznokcie wyglądają bardzo efektownie i zmienią wasz manicure o 180 °. Dodatkowo dorwałam ich jeszcze na przecenie, dlatego warto czatować gdyż można kupić je wręcz za darmo! 


❥ Menow- Long lasting- matowa pomadka w płynie nr. 18 


Link: Kilk     Sklep: Kilk

Cena: 2,64 PLN
Czas dostawy: 40 dni

Kolejny klasyk i internetowy hit. Pomadka szła do mnie najdłużej z całego zamówienia. Spodziewałam się troszkę innego koloru. Myślałam, iż będzie bardziej beżowa jednak wpada w róż. Nie mniej jednak dalej posiada ładny odcień. Tak jak czytałam bardzo się klei jednak wystarczy ją przypudrować i problem z głowy. :)


Wiele z powyższych rzeczy możecie znaleźć taniej!  Ceny cały czas się zmieniają. :)
Jestem bardzo zadowolona z zakupów. Wszystko doszło takie jak powinno i  to w dosyć krótkim czasie.

Dajcie znać czy robicie zakupy na Aliexpress? Co ostatnio kupiłyście? Zainspirujmy się na wzajem! :)

Miłego weekendu,
Aneta :)





Share
Tweet
Pin
Share
10 komentarze
Older Posts

O mnie



Cześć! :)

Tworzę z pasją materiały z szeroko pojętej kategorii "beauty". Mam nadzieję, że odnajdziesz tu cząstkę siebie i zostaniesz ze mną na dłużej.


Obserwuj

  • Facebook
  • Instagram
  • Google+
  • Twitter
  • Dresscloud

Łączna liczba wyświetleń

Facebook

Minimalist lover

Kategorie

  • 2016
  • inspiracje
  • pielęgnacja
  • ulubieńcy
  • włosy
  • zrób to sam

Ostatnie posty

Sponsor

zBLOGowani.pl

Translate

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Piszę dla

Piszę dla
Facebook Instagram Twitter Google+
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose