• Strona główna
  • Kontakt
  • Współpraca
Facebook Instagram Google+ Twitter

Minimalist lover






Zapraszam na kolejny post z serii o tym co będę testowała w najbliższym czasie. :) 

Nie wiem czy już o tym pisałam, ale uwielbiam oglądać nowości u innych osób.
Największe paczki, które powodują u mnie zawsze szeroki uśmiech na twarzy komponuje dla mnie Pani Agnieszka z kadry Udziewczyn. Więcej o kosmetykach, które znalazły się w paczce będziecie mogły poczytać na Blogosferze tego portalu. Śledźcie uważnie mój fanpage bo to właśnie tam informuję o najnowszych recenzjach mojego autorstwa. :)  
Cała paczka nawiązuje do nadchodzącego lata. Nie zabrakło tam również kolorówki, która sprawia mi najwięcej radości z testowania. 

A oto co skrywała paczka:











O tym prezencie pisałam Wam już dosyć dawno na Facebook'u z racji tego, iż wygrałam go w konkursie, który organizowało Golden Rose Stalowa Wola. Jednak całkowicie zapomniałam pokazać co znalazło się w środku. 



Wspaniałym upominkiem obdarowała mnie także Ilona z Gra o Trend, która dba o swoich fanów jak nikt inny! Nie zapomnijcie odwiedzić jej bloga. jak i fanpage'a na Facebooku'u. :) 




Leci do mnie jeszcze mini zestaw z La Roche-Posay czyli Toleriane Ultra  i Toleriane Teint. Ale chyba długo na niego poczekam. :D


Jeśli dotarliście do końca, dajcie znać co najbardziej Wam się podoba! Jeśli testowaliście już któryś z tych produktów będzie mi miło jeśli podzielicie się wrażeniami i podpowiecie na co warto zwrócić uwagę. :) 


Share
Tweet
Pin
Share
13 komentarze


Przez ostatnich kilka miesięcy nazbierałam parę rzeczy, które okazały się moimi ulubieńcami lub po prostu znów wróciły do łask.  Jeśli jesteście ciekawe co jest moim 'must have' w codziennym makijażu lub pielęgnacji, to zapraszam do czytania! :)




Pomadka Juicy Color od Wibo w połączeniu z konturówką Essence In the nude- petarda! To najlepsze duo do ust jakie w ostatnim czasie miałam. Ten zestaw powinien znaleźć się u każdej fanki beżowych ust. Od lewej swatch kredki, później pomadki. Na zdjęciu widać między nimi małą różnicę w odcieniu, jednak po nałożeniu na usta są nie do odróżnienia. Swego czasu używałam samej konturówki i bardzo się z nią polubiłam. Ostatnio w Rossmannie kupiłam balsam z Wibo- tak balsam! Świetnie nawilża i pielęgnuje usta. 




Ostatnio przekonałam się do pudru z Lirene City Matt (03), który służy mi jako bronzer do ocieplania twarzy. Wpada w ciepłe tony, do czego przez długi czas nie mogłam się przyzwyczaić, ale wraz z ociepleniem klimatu zapragnęłam trochę słońca na skórze. 
Cudo, które widzicie obok to puder rozjaśniający (?)- nie wiem dokładnie jak go nazwać, ale chyba tak. To matowy, nie zawierający drobinek, bielący puder służący do konturowania. Dorwałam go na przecenie w Rossmannie  i to jest to! Fajny dodatek do codziennego makijażu, który pięknie prezentuje się na zdjęciach. :D Mowa tutaj oczywiście o Matte Define od Lovely.





Będąc przy kolorówce nie mogłam zapomnieć o lakierach do paznokci. Wiosennie i letnio czyli dwa kolory, które przypominają mi swoją barwą ukochany bez. Chłodny, jasny fiolet Ice chic od Golden Rose (56) & Pierre Rene- Sweet dream (361). Oba trzymają się na paznokciach około tygodnia. 




Płatki rozświetlające pod oczy od L'biotica, w których zakochała się moja skóra pod oczami. Do tej pory nie przywiązywałam zbytniej uwagi do pielęgnacji tej strefy. Lecz przyszła na to pora. W opakowaniu znajdują się 3 zestawy płatków, które pielęgnują, chłodzą i delikatnie rozjaśniają. Na skórze pozostawiają malutkie drobinki, które odbijają światło, dzięki czemu skóra wygląda na zdrowszą i bardziej wypoczętą. 




A teraz coś dla fanek organicznych, nie testowanych na zwierzętach, wolnych od GMO oraz szkodliwych substancji i parabenów- szampon i odżywka do włosów farbowanych Petal fresh: Wyciąg z granatu i jagód Acai. To chyba najbardziej naturalne duo do pielęgnacji włosów, jakie kiedykolwiek testowałam. Włosy po ich użyciu są mięciutkie i wyglądają bardzo zdrowo. Jednak moją sympatię zyskały przez ich niesamowity zapach! Tak bardzo naturalny, że w życiu nie pomyślałabym, iż to szampon czy odżywka do włosów. Dodatkowo wielki plus za minimalistyczny design! <3 




Już nie tak naturalna ale również oparta na podobnym pomyśle mgiełka do włosów od Le Petit Marseiliais o zapachu grejpfruta i jasminu. To jeden z tych kosmetyków o tak świeżym zapachu, że powraca do mojej pielęgnacji wiosną i latem- nie używałam go zimą gdyż jakoś nie pasował mi do atmosfery. Niesamowicie wydajna, o zapachu tak mocnym, że można jej używać, jako mgiełki do ciała! :D  Przyznam się, że czasem lubię psiknąć nią ubrania i cieszyć się tym zapachem nie tylko na włosach.




Zbliżamy się do końca, a tutaj również powrót starego ulubieńca czyli Daisy Dream od Marc Jacobs. Zapach, który tak jak powyższy poprzednik, był mniej używany z tych samych powodów. Jednak w końcu nadszedł jego czas. Ta buteleczka chyba zawsze będzie mi się podobać! <3 


Dajcie znać co najbardziej podoba się z powyższej listy i czy używałyście tych kosmetyków. Z przyjemnością poczytam o tym jacy są wasi ulubieńcy ostatnich miesięcy! :) 

Wszystkim maturzystkom, życzę udanych wakacji- ja swoje zaczynam od poniedziałku! :) 
Trzymajcie się, 
Aneta :) 

Share
Tweet
Pin
Share
10 komentarze

Wiem, wiem troszkę mnie poniosło, może znowu zbyt świątecznie, ale to mój ulubiony czas w roku i po prostu nie mogę się go już doczekać. W internetach już wrze od christmas'owego klimatu- królują światełka, cynamon i pomarańcze. :)
Świąteczny niezbędnik to kosmetyki, bez których grudzień nie były by taki sam. Jedne są już ze mną od dawna, natomiast inne dosłownie od dzisiaj mam tu na myśli mydełko. :D



|Piernikowe mydełko od Linda <3|

Śpieszcie się śpieszcie, bo mydełka znikają błyskawicznie. Znajdziecie je w Biedronce w cenie 1.99 zł/ 100g. Tak właśnie pachną święta. Do wyboru są jeszcze wersje: goździk z pomarańczą oraz szarlotka. Coś czuję, że przy następnych zakupach niechcący wskoczą mi do koszyka. 
Podkreślę jeszcze raz- cudo, cudo, cudo <3



|Krem do rąk- Apple & Cinnamon- Oriflame|

Prawdopodobnie przy każdej rzeczy będę pisała wam o tym jak pięknie coś pachnie, ale trzymam się zasady: Świąteczne, więc musi pachnąć jak święta. Mam nadzieję, że będziecie czytać dalej nie zrażając się kolejnym 'pachnie cudownie'. :D Kremik pochodzi z zeszło rocznej edycji, a jego koszt to ok. 10 zł za 75 ml. Świetnie nawilża, jego czas wchłaniania się jest przeciętny, ale czego się nie robi dla 'cudownego zapachu' :D



|Golden Rose- Velvet Matte- 25|

Jeśli szukacie szminki w odcieniu chłodnej czerwieni, trafiłyście genialnie. Znane wszystkim satynowo- matowe wykończenie pokochałam i ja. Kolor idealny nie tylko na święta, klasyczny, elegancki zawsze przyda się w naszej kosmetyczce. Nie wiem czy zauważyłyście, ale ta seria pachnie delikatnie wanilią. Cena ok. 10 zł.


|Wibo- Trend Extreme Nails- 1 |

Jak błyskotki na paznokciach to tylko te od Wibo. To jeden z tych lakierów nie do zdarcia. Czasami, kiedy maluję nim jeden paznokieć, potrafi przeżyć dwa manicury (you know what I mean :D ). Przyznam, że trzeba się trochę namęczyć aby go ściągnąć ale przynajmniej w święta nie musimy martwić się odpryskującym lakierem. 


|Yankee Candle- Christmas Cookie|

Mmmmm.... Wiecie nie będę się powtarzać. :) Tą świeczkę, wosk czy sampler musicie chociaż raz zapalić podczas grudniowego wieczoru. Zapach świeżo upieczonych ciasteczek, lukru oraz cynamonu sprawia, że uśmiech od razu pojawia się na twarzy. Nuty zapachowe podobne do Lindowego mydełka, aczkolwiek bardzo słodki, więc nie każdemu się spodoba.


Powiedzcie, co najbardziej wam się podoba oraz jaki jest wasz  świąteczny niezbędnik! :) 



Ho, ho ! 

-A.

Share
Tweet
Pin
Share
4 komentarze
Older Posts

O mnie



Cześć! :)

Tworzę z pasją materiały z szeroko pojętej kategorii "beauty". Mam nadzieję, że odnajdziesz tu cząstkę siebie i zostaniesz ze mną na dłużej.


Obserwuj

  • Facebook
  • Instagram
  • Google+
  • Twitter
  • Dresscloud

Łączna liczba wyświetleń

Facebook

Minimalist lover

Kategorie

  • 2016
  • inspiracje
  • pielęgnacja
  • ulubieńcy
  • włosy
  • zrób to sam

Ostatnie posty

Sponsor

zBLOGowani.pl

Translate

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Piszę dla

Piszę dla
Facebook Instagram Twitter Google+
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose