Cześć wszystkim! :)
Dzisiaj przyszedł czas na projekt denko, którego jestem ogromną fanką i uwielbiam czytać posty tego rodzaju na innych blogach. :)
Tak więc zaczynamy!
Suchy szampon z Batiste o zapachu Oriental.
Co tu dużo o nim pisać. Wszystkich, których używałam były świetne! Umiejętnie zaaplikowane nie zostawiają białych śladów, dobrze pochłaniają sebum i ten jeden dzień więcej możemy cieszyć się świeżymi włosami. Zapach Oriental bardzo specyficzny ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Ja jednak wrócę chyba do wiśniowej wersji, ta najbardziej mi się podobała. :)
Cetahpil- Lipoaktywny krem nawilżający.
OPTI FREE- Pure moist.
Rexona Invisible Pure.
Match Perfection w kolorze 01 Classic Ivory.
Nivea Care- lekki krem odżywczy.
Puder Stay Matte- Transparentny.
Bardzo dobry produkt, tyle że dla mojej prawie suchej cery za mocny. Bardzo wydajny, długo się z nim męczyłam, gdyż w strefie T wysuszał moją skórę. Na policzkach wyglądał genialnie, świetnie trzymał puder do konturowania, a skóra rzeczywiście pozostawała matowa na długo. Teraz wymieniłam go na o połowę tańszy sypki puder z MySecret, który polubiłam bardziej. Nie wysusza, ma drobno zmielone, błyszczące drobinki, które fajnie wyglądają na twarzy. Jedyny minus- szybko się kończy.
Eyeliner w kałamarzu z Wibo.
Używaliście, któregoś z tych produktów? Może polecacie jakiś jasny, nie wysuszający skóry podkład?
Trzymajcie się :*
-A.









